Jak liczyć 50.000 EURO? Transakcje lub zdarzenia jednego rodzaju

Małgorzata Gach        26 czerwca 2017        Komentarze (0)

Jak już była mowa w jednym z wpisów na blogu dokumentacja podatkowa obejmuje transakcje i inne zdarzenia spełniające kryterium istotnego wpływu na wysokość dochodu/straty podatnika.

Przepis mówi w tym zakresie, że za takie transakcje:

„uznaje się transakcje lub inne zdarzenia jednego rodzaju, których łączna wartość przekracza w roku podatkowym równowartość 50.000 euro„.

Oczywiście im wyższa wartość przychodów, tym także wyższa wartość transakcji lub innych zdarzeń decydująca o obowiązku dokumentacyjnym. Ale nasz ustawodawca celuje w tworzeniu definicji, które nie wiadomo jak interpretować. I tak też się stało i przy tworzeniu przepisów dotyczących kryterium istotności. Co bowiem znaczy stwierdzenie, że istotna są transakcje lub inne zdarzenia jednego rodzaju, których łączna wartość przekroczyła w roku podatkowym kwotę 50.000 Euro.

Temat ten był ostatnio przedmiotem jednej z interpretacji podatkowej.

Stan faktyczny był taki, że spółka uzyskiwała przychody wiążące się z obowiązkiem sporządzania dokumentacji podatkowej (o limicie co najmniej 2.000.000 EURO przychodów/kosztów była mowa w jednym z wpisów na blogu), a jednocześnie dokonywała transakcji z podmiotami powiązanymi. Niektóre z tych transakcji przekraczały kwotowy próg istotności, zaś inne nie.

Zdaniem podatnika zasadne jest stwierdzenie, że w takim stanie rzeczy każda transakcja powinna być odrębnie analizowana pod kątem kwotowym i jeśli nie przekracza kryterium istotności (określonej wartości) to nie jest objęta obowiązkiem sporządzania dokumentacji podatkowej. Limit istotności (podstawowy 50.000 EURO) powinien być stosowany w odniesieniu do poszczególnych samodzielnych transakcji oraz do poszczególnych rodzajów innych zdarzeń.

Na to organ podatkowy stwierdził, że nie zgadza się z podatnikiem i wskazał, że:

„We frazie „transakcje lub inne zdarzenie jednego rodzaju” użytej w powyższym przepisie, stwierdzenie „jednego rodzaju” odnosi się zarówno do „innych zdarzeń” jak i do „transakcji”. Oznacza to, że jeżeli Spółka realizuje z podmiotem powiązanym transakcje jednego rodzaju, których wartość w sumie przekracza limit wskazany w art. 9a ust. 1d updop zobowiązujący do sporządzania dokumentacji (ustalany indywidualnie w zależności od wysokości uzyskanych przez Spółkę w poprzednim roku podatkowym przychodów) i jednocześnie inne transakcje jednego rodzaju, których wartość nie przekracza ww. limitu, to Spółka ma obowiązek sporządzania dokumentacji tylko dla tych transakcji jednego rodzaju, które przekroczą limit. Nie ma znaczenia tutaj fakt czy są to transakcje istotne, o dużej wartości, będące wynikiem podstawowej działalności Spółki, czy też transakcje mniej istotne, o niewielkich kwotach. Ważny jest tutaj rodzaj transakcji podlegających zsumowaniu, bowiem na limit transakcji składa się suma poszczególnych zdarzeń tego samego rodzaju”. (Interpretacja indywidualna z 9 czerwca 2017 r., sygn. 0111-KDIB1-3.4010.116.2017.1.AL – Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej).

Innymi słowy zdaniem organu podatkowego powinieneś w swojej firmie zliczać wartość transakcji jednego rodzaju w ciągu roku podatkowego i jeśli wartość ta przekroczy limit istotności musisz pod to sporządzić dokumentację podatkową.

Może i tak jest ale zaraz pojawia się kluczowe pytanie co to są transakcje lub inne zdarzenia jednego rodzaju.  Ale o tym w którymś z kolejnych wpisów na blogu.

Dokumentacja podatkowa rozpoczynających działalność gospodarczą

Małgorzata Gach        05 czerwca 2017        Komentarze (0)

W jednym z poprzednich wpisów była mowa o tym, że dokumentację podatkową powinieneś sporządzić wtedy, kiedy wartość Twoich przychodów lub też kosztów przekroczyła magiczną kwotę 2.000.000 Euro. Muszą być oczywiście także spełnione inne przesłanki, o których już pisałam i o czym możesz przeczytać m.in. w e-booku „Ceny transferowe. Nowe regulacje od 2017 r.”.

No ale co wtedy kiedy dopiero co zacząłeś prowadzić firmę ? Kiedy i w jakich okolicznościach temat cen transferowych powinien Cię zainteresować?

Otóż dla takich przypadków ustawodawca nasz uznał, że i w pierwszym roku Twojej działalności możesz być zmuszony do sporządzenia dokumentacji podatkowej.

Obowiązek taki może powstać od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym przekroczyłeś magiczną wartość przychodów lub kosztów w rozumieniu przepisów Ustawy o rachunkowości.

Innymi słowy, nawet jeśli dopiero co rozpocząłeś prowadzenie firmy ale:

1)  w pewnym momencie wartość przychodów lub kosztów Twojej firmy przekroczyła 2.000.000 Euro,

2) dokonujesz transakcji z podmiotami powiązanymi lub miały miejsce inne zdarzenia z podmiotami powiązanymi,

3) owe transakcje lub inne zdarzenia dotyczące podmiotów powiązanych miały istotny wpływ na wartość dochodu lub straty Twojej firmy,

– to temat dokumentacji transakcji z podmiotami powiązanymi może Cię jak najbardziej dotyczyć.

Nasz ustawodawca przesądził też, że jeśli Twoja firma powstała w wyniku:

  • przekształcenia, w tym przekształcenia spółki nie będącej osobą prawną, albo też
  • podziału albo
  • połączenia albo
  • została utworzona przez osoby fizyczne (pytanie czy może być jedna osoba?!), które wniosły do spółki aport w postaci prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa albo wniosły składniki majątku tego przedsiębiorstwa o wartości przekraczającej łącznie równowartość w złotych kwoty co najmniej 10 000 euro (oszacowane rynkowo),

to nie jest już podatnikiem, który rozpoczął prowadzenie swojej działalności gospodarczej.

Skoro tak, to niestety przy ustalaniu limitu dla sporządzania dokumentacji podatkowej powinieneś wziąć pod uwagę dane podmiotu, który podlegał następnie zmianom organizacyjno-prawnym.

Ustawodawca przyjął zatem, że działania restrukturyzacyjne nie mogą być wykorzystywane przez podatników – świadomie lub nie, do unikania obowiązku tworzenia dokumentacji podatkowej.

Krótkie podsumowanie kilku miesięcy blogowania :)

Małgorzata Gach        17 maja 2017        Komentarze (0)

Mimo dość niszowego tematu mojego bloga „O cenach transferowych”, który ku mojemu dzisiejszemu zdziwieniu ma już (!) 8 miesięcy, o ile statystyki na blogu nie kłamią – to wychodzi na to, że czasami ktoś go czyta 🙂 To tak żeby się wewnętrznie zmotywować 🙂 i dla podsumowania mojej dotychczasowej aktywności na tym blogu.

Jak można się było spodziewać najwięcej czytelników objawiło się w styczniu – zmiana przepisów działa aktywizująco na każdego. No chyba, że czytelnik zaraz się  dowie, że z pierwszym realnym problemem wynikającym z tej zmiany może się (hipotetycznie) spotkać dopiero z początkiem przyszłego roku. Wtedy jakoś chęć na czytanie się zmniejsza. Ale myślę, że to przejściowe……

Największym zainteresowaniem z tematów cen transferowych jak dotychczas cieszyły się:

Jak widzę przydatne mogły być także moje 2 e-booki pt.

„Podmioty powiązane – a kto to?” oraz „Ceny transferowe – nowe regulacje od 2017 r.

Mimo tego, że ten blog nie jest poświęcony ogólnym tematom podatkowym dobrze czytały się także wpisy:

Dziękuję zatem za dotychczasową aktywność czytelniczą oraz komentatorską.

Informacyjnie, blog „O cenach transferowych” nie jest jedynym moim blogiem podatkowym. Od – jak widzę już 4 lat (nie wiedziałam, że to już tyle czasu) – tworzę i umieszczam teksty na blogu poświęconym Podatkom w spółkach.

Jest to blog dedykowany – jak sama nazwa wskazuje 🙂 – spółkom i wspólnikom. Myślę, że może być na prawdę pomocny. Zapraszam zatem przy tej okazji serdecznie do czytania i komentowania naszej skomplikowanej rzeczywistości podatkowej na tym właśnie blogu.

Chciałam także poinformować o zmianach w moim życiu zawodowych i o założeniu nowej kancelarii, która funkcjonuje obecnie jako Kancelaria Prawna „Gach, Mizińska” z siedzibą w Krakowiewww.gm-legal.pl. Aktualne dane kancelarii w danych kontaktowych na blogu.  Zapraszam do kontaktu.

Umowa spółki osobowej a dokumentacja podatkowa

Małgorzata Gach        07 maja 2017        Komentarze (0)

Nowelizacja przepisów dotyczących cen transferowych nie zmieniła dotychczasowej zasady obejmowania dokumentacją podatkową także umów spółek niebędących osobami prawnymi.

Od 1 stycznia 2017 r. ustawodawca wskazał, że za transakcję lub inne zdarzenie mające istotny wpływ na wysokość dochodu lub straty podatnika uznaje się także

 umowę spółki niebędącej osobą prawną, w której łączna wartość wniesionych przez wspólników wkładów przekracza równowartość 50 000 euro (…)”.

Teoretycznie zatem, jeśli podpisałeś umowę spółki nie będącej osobą prawną – mowa tutaj o spółkach cywilnych, jawnych, partnerskich oraz komandytowych – gdzie wartość wkładów przekroczyła 50.000 Euro (ponad 220.000 zł) – to powinna być pod to sporządzona dokumentacja podatkowa.

Redakcja przepisu jest jednak dość niejednoznaczna.

Może tutaj powstać przede wszystkim wątpliwość, czy wystarczy tylko, że wartość wkładów do takiej spółki została ustalona na wartość powyżej 50.000 Euro, czy też konieczne jest jeszcze spełnienie przez podatnika wymogu 2.000.000 Euro przychodów lub kosztów za poprzedni rok obrotowy. O tych 2.000.000 Euro była mowa w poprzednim wpisie pt. „2.000.000 Euro przychodów lub kosztów – kilka wątpliwości”.

Trzeba zatem jeszcze poczekać na stanowisko organów podatkowych w tym zakresie, choć jak należy się spodziewać będzie ono pewnie szło w kierunku rozszerzenia ww. obowiązku na jak największą liczbę podatników. Zatem ważna może być w tym przypadku wartość wkładów do spółki osobowej, z pominięciem wyników finansowych podmiotu.

Oczywiście interwencja ustawodawcy mogłaby rozwiać te wątpliwości, ale póki co nic nie wiadomo na temat ewentualnej zmiany czy doprecyzowania tego przepisu.

 

 

2.000.000 Euro przychodów lub kosztów – kilka wątpliwości

Małgorzata Gach        26 kwietnia 2017        Komentarze (0)

Jak była już o tym mowa w jednym z wpisów na blogu istotną zmianą od 1.01.2017 r. w zakresie dokumentacji transakcji z podmiotami powiązanymi jest nałożenie tego obowiązku na podmioty, których przychody lub koszty ustalone zgodnie z ustawą o rachunkowości przekroczyły w poprzednim roku podatkowym równowartość 2.000.000 Euro.

I tutaj pojawiło się kilka wątpliwości:

1) czy dotyczy to przychodów lub kosztów z całej Twojej działalności czy tylko z transakcji z podmiotami powiązanymi ?

Odpowiedź jest niestety negatywna, zatem liczą się generalnie przychody lub koszty całej Twojej działalności, nawet jeśli odsetek transakcji z podmiotami powiązanymi był u Ciebie bardzo niewielki.

2) czy do ustalenia wartości 2.000.000 Euro należy brać pod uwagę tylko przychody lub koszty generalnie z działalności operacyjnej, czy też także przychody lub koszty finansowe, czy też nawet wynikające ze zdarzeń o charakterze nadzwyczajnym.

Odpowiedź i w tym przypadku jest dla podatników negatywna. Stanowiska organów podatkowych idą w kierunku uwzględnienia przy obliczaniu tych wartości wszystkich przychodów oraz kosztów, nawet jeśli miały one charakter nadzwyczajny.

Pamiętaj przy tym, że przekroczenie progu 2.000.000 euro przychodów lub kosztów spowoduje konieczność sporządzania dokumentacji także w kolejnym roku podatkowym następującym po roku, w którym podatnik był obowiązany sporządzić dokumentację i to już bez względu na wysokość osiągniętych przychodów lub też poniesionych kosztów.

3) jak interpretować stwierdzenie „przychody lub koszty„. Czy zatem np. i przychody i koszty muszą przekroczyć graniczną wartość 2.000.000 Euro, aby zaktualizował się obowiązek informacyjny.

Odpowiedź na to pytanie przy uwzględnieniu zasad wykładni powinna być taka, że dokumentację podatkową winny sporządzać te podmioty:

  • u których wartość przychodów przekroczyła 2.000.000 Euro, nawet jeśli wartość kosztów była niższa od podanej wartości,
  • u których wartość kosztów przekroczyła 2.000.000 Euro, nawet jeśli wartość przychodów była niższa niż 2.000.000 Euro,
  • u których zarówno wartość przychodów jak i wartość kosztów (obie pozycje traktowane odrębnie), przekroczyła u Ciebie wartość 2.000.000 Euro.

Niby zatem prosty temat, a tyle wątpliwości …………