W ostatnim wpisie starałam się naświetlić, co się rozumiało pod pojęciem „transakcja” przed 1.01.2017. Ze względu na brak definicji legalnej czyli takiej która wyjaśniałaby znaczenie prawne tego słowa, przyjęto generalnie znaczenie potoczne. Oczywiście z uwzględnieniem tez organów podatkowych i sądów administracyjnych. Które oczywista były różne……

Żeby jednak nie utrudniać sobie nadmiernie życia i wyeliminować doktoryzowanie się sądów czy organów po 1 stycznia 2017 r. dokumentacja transakcji z podmiotami powiązanymi obejmować ma zgodnie z przepisami „transakcje” i „inne zdarzenia”.

Jeśli zatem „coś” nie będzie transakcją, to pewnie będzie można to zakwalifikować jako „inne zdarzenie”. Przy czym – co istotne – w dalszym ciągu żadne z tych pojęć nie zostało jasno zdefiniowane.

Lektura zmienionych przepisów ustaw o podatkach dochodowych wskazuje, że „inne zdarzenie”, które być może zobligowany będziesz ująć w dokumentacji podatkowej to:

  • zdarzenie inne niż „transakcja
  • które zostało ujęte w księgach rachunkowych podmiotu,
  • którego warunki zostały ustalone lub narzucone przez podmiot powiązany,
  • które ma istotny wpływ na wysokość dochodu (straty) podatnika.

Ustawodawca wskazał przy tym literalnie, że za inne zdarzenia uznaje się m.in. umowy o podziale kosztów oraz umowy zarządzania płynnością.

Sformułowanie przepisów, które odnosi się do „warunków narzuconych przez podmiot powiązany” może skutkować tym, że powinieneś uwzględnić tutaj także takie transakcje/zdarzenia których warunki zostały ustalone np. przez podmiot dominujący w zakresie pozostałych podmiotów z grupy (spółek zależnych).

Jako przykład niektórzy powołują tutaj umowy ubezpieczeniowe, które zostały wynegocjowane przez podmiot dominujący a zawierane są przez ubezpieczyciela ze spółkami z grupy (według tych narzuconych/wynegocjowanych przez spółkę dominującą warunków dla całej grupy).

W konsekwencji – jak widać w niektórych przypadkach – także porozumienia zawarte przez podmioty niezależne mogą rodzić konieczność sporządzenia przez Ciebie dokumentacji podatkowej.

 

„Transakcja” a dokumentacja podatkowa do 31.12.2016 r.

Małgorzata Gach        05 lutego 2017        Komentarze (0)

Dzisiaj może trochę historii. Do 31 grudnia 2016 r. przepisy podatkowe przewidywały, że dokumentacja podatkowa obejmuje „transakcje” pomiędzy podmiotami powiązanymi.

Ustawodawca jednakże ani w samym ustawach, ani też w rozporządzeniach wykonawczych nie pokwapił się wskazać co rozumie się przez to pojęcie. Brak było (zresztą dziś też tego nie ma) definicji legalnej – ustawowej tego pojęcia.

Skutki tego były do przewidzenia. A mianowicie wszyscy zaczęli się doktoryzować nad tym co to jest „transakcja”? Robiły to i organy podatkowe, i sądy administracyjne. Efekty były wiadome – interpretacji i podejść do tematu była cała mnogość.

Generalnie przeważała zasada, że pojęcie „transakcja” powinno być interpretowane językowo (praktycznie zgodnie z definicją ze Słownika języka polskiego).

Zatem z transakcją powinniśmy mieć do czynienia wtedy, kiedy dochodzi do wymiany dóbr czy usług, w stosunku do których następuje określenie takich warunków jak cena, termin dostawy itd. Czasami interpretowano to jeszcze węziej wskazując, że dokumentacja powinna być stosowana generalnie do operacji handlowych dotyczących kupna lub sprzedaży towarów lub usług.

To z kolei powodowało, że nie wiadomo było, czy innego typu operacje np. darowizny, aporty, zwolnienie z długu powinny być traktowane jako objęte tymi obowiązkami.

W zakresie aportów pojawiło się stanowisko NSA zgodnie, z którym aport taki podlega obowiązkowi dokumentacyjnemu nawet, jeśli nie skutkuje on powstaniem po stronie wnoszącego wkład przychodu do opodatkowania (tak NSA w wyroku z dna 8.03.2016 r. II FSK 4000/130). Tutaj zatem dokumentację podatkową musisz posiadać.

W zakresie natomiast operacji polegających na umorzeniu udziałów, w przypadku darowizn, czy też zwolnienia z długu uznawano, że operacje te nie spełniają określonych wymogów. W związku z tym zgodnie z dominującą linią orzeczniczą do 31.12.2016 r. ww. operacje nie podlegały obowiązkom dokumentacyjnym.

Jeśli zatem Twoja firma dokonywała przed 1.01.2017 r. pewnych może mniej typowych operacji gospodarczych niż sprzedaż towarów czy świadczenie usług to niestety także musisz się zastanowić czy operacje te nie wymagały wówczas stworzenia dokumentacji podatkowej. Jeśli obowiązek taki istniał, a Ty dokumentacji takiej nie posiadasz, warto byłoby braki te uzupełnić :).

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z nowym e-bookiem dotyczącym zmian w cenach transferowych obowiązujących od 1 stycznia 2017 r.

E-book znajduje się po lewej stronie bloga i mam nadzieję, że będzie dla Ciebie przydatny.

Generalnie jest to zbiór regulacji prawnych w zakresie cen transferowych obowiązujących od początku tego roku. Ww. e-book ma dać Ci przynajmniej wstępną orientację w temacie:

  • kto jest zobowiązany po zmianie przepisów do tworzenia dokumentacji podatkowej,
  • co ma być objęte po 1.01.2017 dokumentacją transakcji z podmiotami powiązanymi,
  • co się rozumie przez kryterium „istotności” i jak tę „istotność” się ustala,
  • jakie są rodzaje dokumentacji podatkowej i co ta dokumentacja na każdym jej poziomie powinna w ogólnych zarysach obejmować.

Wiem, że nikt w styczniu nie myśli co będzie w marcu następnego roku ale jak już wskazywałam w przyszłym roku nie będzie już tak dobrze jak teraz. Była o tym mowa we wpisie pt. „5 najważniejszych zmian w cenach transferowych od 2017”.

Jeśli bowiem będziesz podmiotem zobligowanym do sporządzenia dokumentacji podatkowej transakcji z podmiotami powiązanymi – to jednocześnie zgodnie z nowymi przepisami powinieneś złożyć do urzędu skarbowego oświadczenie o sporządzeniu dokumentacji podatkowej.

Termin na złożenie takiego oświadczenia to dzień upływu terminu określonego dla złożenia rocznego zeznania podatkowego. Jeśli zatem jesteś podmiotem którego rok podatkowy to rok kalendarzowy – oświadczenie takie powinieneś złożyć do 31 marca 2018 r.

O tym powinieneś pamiętać, ponieważ do końca 2016 r. żadnych takich obostrzeń nie było i podatnik żadnych oświadczeń nie musiał składać.

Życzę zatem miłej i owocnej lektury e-booka 🙂

 

Utrwalona praktyka interpretacyjna – nowe pojęcie w Ordynacji podatkowej

Małgorzata Gach        18 stycznia 2017        Komentarze (0)

Czasami trudno jest zajmując się zawodowo podatkami pozostawić bez komentarza zmiany jakie funduje nam ustawodawca.

W którymś z poprzednich wpisów zastanawiałam się czy „stare” tzn. wydane w latach poprzednich interpretacje podatkowe będą nas jeszcze chronić po dniu 1 stycznia 2017 r. Wnioski były raczej pesymistyczne.

Ale to niejedna nowość, jaka już obowiązuje.

Otóż do całego szeregu wyjaśnień w tematach podatkowych jakie możemy dostać od MF tj. interpretacji ogólnych, interpretacji indywidualnych oraz opinii zabezpieczających doszły jeszcze tzw. objaśnienia podatkowe. Objaśnienia te ma wydawać z urzędu Minister Finansów, a dotyczyć mają one stosowania przepisów podatkowych. Czyli jeszcze nie interpretacja ogólna ale też przecież nie interpretacja indywidualna. Zastosowanie się do takiego objaśnienia ma Ciebie chronić przed negatywnymi skutkami podatkowymi. Co i jak ma być w ten sposób objaśniane, to się jeszcze okaże.

Ale moim osobistym faworytem w zmianach w Ordynacji Podatkowej jest nowe pojęcie tzw. utrwalonej praktyki interpretacyjnej.

Otóż jak się okazuje możesz być chroniony przed negatywnymi skutkami podatkowymi także w przypadku zastosowania się do utrwalonej praktyki interpretacyjnej. Ważne jest zatem, co to jest ta utrwalona praktyka interpretacyjna.

Otóż zgodnie z właściwym przepisem Ordynacji podatkowej:

Przez utrwaloną praktykę interpretacyjną, (…), rozumie się wyjaśnienia zakresu i sposobu stosowania przepisów prawa podatkowego, dominujące w interpretacjach indywidualnych wydawanych w takich samych stanach faktycznych lub w odniesieniu do takich samych zdarzeń przyszłych oraz w takim samym stanie prawnym, w trakcie okresu rozliczeniowego, (….) oraz w okresie 12 miesięcy przed rozpoczęciem tego okresu rozliczeniowego”.

Mówiąc po ludzku, nawet jeśli nie wystąpisz o indywidualną interpretację podatkową, ale zastosujesz się do wiodącej linii orzeczniczej organów podatkowych, to żaden domiar podatkowy nie powinien Ci grozić.

Teoretycznie zamysł słuszny ale diabeł – jak zawsze – tkwi w szczegółach.

Co mianowicie znaczy wyjaśnienia „dominujące w interpretacjach podatkowych”? Jak tę dominację wykazać? Co, jeśli poglądy organów się zmieniały? Dalej: jak organy podchodzić będą „takich samych stanów faktycznych” lub „takich samych zdarzeń przyszłych”? Jak interpretować konkretnie „okres rozliczeniowy”. Jak długo faktycznie będzie się musiała utrzymywać owa „dominująca” linia orzecznicza?

Poza tym, żeby nie było już tak pięknie, owa „dominująca” linia orzecznicza organów i tak nie będzie Cię chronić, jeśli urząd uzna, że Twoim celem było w rzeczywistości uniknięcie opodatkowania.

Jest zatem przepis, a jakoby go raczej nie było.

Dla informacji: te i nie tylko – innowacje do polskich przepisów wprowadziła Ustawa z dnia 30 grudnia 2016 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców (Dz. U. 2016, poz. 2255).

Polecam przeczytać ………….  Zmiany wprowadzone tą ustawą to nie tylko zmiany w Ordynacji podatkowej, ale i m.in. w Kodeksie cywilnym, K.s.h. czy Kodeksie Pracy.

Rok podatkowy inny niż rok kalendarzowy a ceny transferowe

Małgorzata Gach        14 stycznia 2017        2 komentarze

Dziś szukając czegoś w internecie natknęłam się na interpelację poselską (interpelacja nr 8498 z dnia 16.12.2016 r.) w temacie cen transferowych i stosowania nowych przepisów, w tych podmiotach gdzie rok podatkowy nie pokrywa się z rokiem kalendarzowym.

Innymi słowy i prościej – co zrobić jeśli jesteś właścicielem np. spółki z o.o., która ma rok podatkowy np. od 1 kwietnia do 31 marca i jednocześnie Twoja spółka realizuje stale jakąś umowę z podmiotem powiązanym.

Pojawia się w takiej sytuacji kilka pytań szczegółowszej natury:

  • od kiedy powinieneś w takim układzie stosować nowe przepisy dotyczące cen transferowych: czy od 1 stycznia 2017 r., czy też od 1 kwietnia 2017 r.
  • A jeśli nowe przepisy zastosujesz od 1 kwietnia 2017, to jakie przepisy powinieneś stosować od 31.12.2016 do 31.03.2017 r.

Jedna z posłanek p. Izabela Leszczyna zadała Ministrowi Finansów następujące pytanie:

 „czy, zdaniem Pana Ministra właściwe jest stwierdzenie, że w przypadku, gdy rok podatkowy podatnika nie jest tożsamy z rokiem kalendarzowym, dokumentację podatkową transakcji (lub innych zdarzeń) z podmiotami powiązanymi, rozpoczętych i niezakończonych przed dniem 1 stycznia 2017 r., sporządza się zgodnie z nowymi przepisami począwszy od nowego roku podatkowego podatnika, rozpoczynającego się po 31 grudnia 2016 r. (czyli w przytoczonym powyżej przykładzie, od 1 lutego 2017 r.), a jednocześnie dokumentację podatkową tych transakcji (lub innych zdarzeń) za okres pomiędzy 1 stycznia 2017 r. a dniem, w którym rozpoczyna się nowy rok podatkowy (czyli w przytoczonym powyżej przykładzie, pomiędzy 1 a 31 stycznia 2017 r.) sporządza się zgodnie z dotychczas obowiązującymi przepisami”?

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów – Paweł Gruza, który odpowiadał na tę interpelację potwierdził ww. stanowisko.

Mówiąc zatem po ludzku, jeśli Twoja firma ma inny rok podatkowy niż kalendarzowy, to nowe regulacje dotyczące cen transferowych zaczynasz stosować począwszy od tego roku podatkowego, który zaczyna po dniu 31 grudnia 2016 r.

Czyli w podanym przypadku od 1.04.2016 r. do 31.03.2017 r. stosujesz przepisy obowiązujące do tej pory, zaś nowe przepisy (opisane ogólnie w tym wpisie) dopiero od 1.04.2017 r.

Mam nadzieję, że w tym temacie  zatem wszystko jasne :)?