2.000.000 Euro przychodów lub kosztów – kilka wątpliwości

Małgorzata Gach        26 kwietnia 2017        Komentarze (0)

Jak była już o tym mowa w jednym z wpisów na blogu istotną zmianą od 1.01.2017 r. w zakresie dokumentacji transakcji z podmiotami powiązanymi jest nałożenie tego obowiązku na podmioty, których przychody lub koszty ustalone zgodnie z ustawą o rachunkowości przekroczyły w poprzednim roku podatkowym równowartość 2.000.000 Euro.

I tutaj pojawiło się kilka wątpliwości:

1) czy dotyczy to przychodów lub kosztów z całej Twojej działalności czy tylko z transakcji z podmiotami powiązanymi ?

Odpowiedź jest niestety negatywna, zatem liczą się generalnie przychody lub koszty całej Twojej działalności, nawet jeśli odsetek transakcji z podmiotami powiązanymi był u Ciebie bardzo niewielki.

2) czy do ustalenia wartości 2.000.000 Euro należy brać pod uwagę tylko przychody lub koszty generalnie z działalności operacyjnej, czy też także przychody lub koszty finansowe, czy też nawet wynikające ze zdarzeń o charakterze nadzwyczajnym.

Odpowiedź i w tym przypadku jest dla podatników negatywna. Stanowiska organów podatkowych idą w kierunku uwzględnienia przy obliczaniu tych wartości wszystkich przychodów oraz kosztów, nawet jeśli miały one charakter nadzwyczajny.

Pamiętaj przy tym, że przekroczenie progu 2.000.000 euro przychodów lub kosztów spowoduje konieczność sporządzania dokumentacji także w kolejnym roku podatkowym następującym po roku, w którym podatnik był obowiązany sporządzić dokumentację i to już bez względu na wysokość osiągniętych przychodów lub też poniesionych kosztów.

3) jak interpretować stwierdzenie „przychody lub koszty„. Czy zatem np. i przychody i koszty muszą przekroczyć graniczną wartość 2.000.000 Euro, aby zaktualizował się obowiązek informacyjny.

Odpowiedź na to pytanie przy uwzględnieniu zasad wykładni powinna być taka, że dokumentację podatkową winny sporządzać te podmioty:

  • u których wartość przychodów przekroczyła 2.000.000 Euro, nawet jeśli wartość kosztów była niższa od podanej wartości,
  • u których wartość kosztów przekroczyła 2.000.000 Euro, nawet jeśli wartość przychodów była niższa niż 2.000.000 Euro,
  • u których zarówno wartość przychodów jak i wartość kosztów (obie pozycje traktowane odrębnie), przekroczyła u Ciebie wartość 2.000.000 Euro.

Niby zatem prosty temat, a tyle wątpliwości …………

 

Rok podatkowy a ceny transferowe

Małgorzata Gach        11 kwietnia 2017        Komentarze (0)

Jakiś czas temu pisałam o interpelacji poselskiej dotyczącej tego, od kiedy musisz tworzyć dokumentację podatkową na nowych przepisach, jeśli Twój rok podatkowy nie jest taki sam jak rok kalendarzowy.

Dotyczyć to może takich sytuacji, kiedy Twój rok podatkowy to okres np. od 1 lipca 2016 roku do 30 czerwca 2017 r.

Obecnie takim tematem zajmował się także Dyrektor Krajowej Informacji Podatkowej, który w interpretacji podatkowej z dnia 30 marca 2017 r., sygn. 2461-IBPB-1-2.4510.48.2017.1.JW – dla takich stanów faktycznych wskazał, że:

  • w przypadku roku podatkowego trwającego od 1 lipca 2016 r. do 30 czerwca 2017 r. zastosowanie znajdują przepisy obowiązujące poprzednio tj. przed dniem 31 grudnia 2016 r.,
  • nowe regulacje, opisane m.in. w e-booku znajdują zastosowanie do dokumentacji podatkowej za kolejny rok podatkowy zaczynający się po dniu 31.12.2016 r. tj. w analizowanym przypadku za rok podatkowy od dnia 1 lipca 2017 r. do 30 czerwca 2018 r.
  • w zakresie dokumentacji podatkowej za rok podatkowy od 1 lipca 2016 r. do 30 czerwca 2017 r. brak jest przepisów przewidujących termin do sporządzenia takiej dokumentacji (oczywiście brak tego ustawowego terminu trzeba analizować przy uwzględnieniu obowiązku przedłożenia dokumentacji podatkowej na żądanie organów podatkowych lub organów kontroli skarbowej w terminie 7 dni od dnia doręczenia żądania tej dokumentacji przez te organy). Tutaj Wnioskodawca uznał, że najbezpieczniej jest aby taka dokumentacja podatkowa została stworzona do czasu złożenia zeznania podatkowego za rok podatkowy kończący się w dniu 30 czerwca 2017 r. Przekazanie dokumentacji podatkowej w ciągu 7 dni, ma natomiast niebagatelne znaczenie podatkowe. Więcej o tym w tym artykule.

Podsumowując te może dość skomplikowane wywody, jest tak, że:

  • jeśli masz rok podatkowy, który jest inny niż kalendarzowy i kończy się on w trakcie roku 2017, to nowe przepisy dotyczące dokumentacji transakcji z podmiotami powiązanymi stosujesz dopiero od początku tego roku podatkowego, który zaczął się już w toku roku 2017 – tak jak w analizowanym przypadku od 1 lipca 2017 r.
  • natomiast do dokumentacji podatkowej za okres poprzedni – stosujesz regulacje jakie przewidywały „stare” przepisy dotyczące dokumentacji podatkowej.

 

Dostawa budynku czy raczej zorganizowanej części przedsiębiorstwa?

Małgorzata Gach        19 marca 2017        2 komentarze

Dzisiaj na inny temat. Dla podatników – jak się okazuje – niestety niepewny czas i godzina, nawet jeśli dane operacje były przeprowadzane w przeszłości.

Ale do meritum.

Odkąd pamiętam operacje polegające na dostawie budynków, w tym także centrów handlowych czy budynków hotelowych były traktowane jak standardowa dostawa towarów.

Jeśli zatem zbywca deklarował podatek VAT należny i wykazywał go w fakturze dokumentującej dostawę, to nabywca z tak otrzymanej faktury odliczał VAT albo wprost występował o zwrot podatku. Cała ta operacja była zatem generalnie neutralna podatkowo pod kątem podatku VAT. Skarb Państwa nie uzyskiwał też podatku od czynności cywilnoprawnych, który dla operacji dostawy opodatkowanej VAT jest wyłączony.

Niedawno jednak organy podatkowe wpadły na inny pomysł, aby zwiększać dochody podatkowe. Mianowicie zaczęły uznawać, że sprzedaż nieruchomości komercyjnych to w zasadzie dostawa zorganizowanej części przedsiębiorstwa.

Skutek jest prosty. Dostawa czegoś co ma stanowić zorganizowaną część przedsiębiorstwa:

  • nie podlega podatkowi VAT, zatem gdybyś dokonywał takiej dostawy to nie możesz wystawić faktury VAT i nie deklarujesz podatku należnego, ale z drugiej strony Twój nabywca nie ma prawa do odliczenia czy zwrotu VAT, którego po prostu w tej sytuacji nie ma,
  • skoro jest to sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa to Twój nabywca jest zobligowany do zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych wg stawki co do zasady 2%,
  • stworzono furtkę do kwestionowania poprzednio przeprowadzonych transakcji tego typu, skutkiem czego nabywcy nieruchomości może zostać postawiony zarzut nieuprawnionego odliczenia podatku naliczonego. Tym samym możesz zostać zobligowany do zapłaty zaległości podatkowej w podatku VAT wraz z odsetkami za zwłokę,
  • w odniesieniu do „starych” operacji nabywca może zostać jeszcze na dodatek zmuszony do zapłacenia – zaległego zdaniem organów podatkowych podatku od czynności cywilnoprawnych.

Na szczęście jednak pojawiają się w tym zakresie korzystne orzeczenia sądowe np. wyrok NSA z dnia 24.11.2016 r. (sygn. akt I FSK 1316/15), czy wyrok z dnia 1 lutego 2017 r., (sygn. akt I FSK 999/15), które dają pewne wskazówki jak walczyć z tezami organów podatkowych.

Innymi słowy nawet, jeśli w wyniku postępowania kontrolnego organ podatkowy zakwestionuje u Ciebie dotychczas przyjętą kwalifikację przedmiotu dostawy, to jeszcze nic straconego. Istnieją argumenty, aby z tym walczyć. Zapraszam wtedy do kontaktu.

Cała ta natomiast sytuacja wskazuje na to, że nawet utrwalona praktyka stosowania prawa może ulec zmianie i to bynajmniej nie na skutek zmiany przepisów prawa.

Podatkowa grupa kapitałowa a dokumentacja podatkowa

Małgorzata Gach        12 marca 2017        Komentarze (0)

Dokumentacja cen transferowych ma generalnie za zadanie wykazanie, że warunki cenowe ustalone przez podmioty powiązane były rynkowe, zatem dana transakcja powoduje takie same skutki podatkowe jak transakcja pomiędzy podmiotami nie pozostającymi ze sobą w takich związkach.

Jednym z podstawowych powiązań na jakie zwracałam Ci uwagę były powiązania kapitałowe. Była o tym mowa m.in. w tym wpisie oraz w e-booku pt. Podmioty powiązane – a kto to?

Są jednak takie podmioty, które pomimo istniejących powiązań kapitałowych i praktycznie dowolnego kształtowania warunków transakcyjnych w ogóle nie podpadają pod obowiązek tworzenia cen transferowych.

Chodzi tutaj o nadal stosunkowo rzadko spotykane w RP podatkowe grupy kapitałowe, a dokładniej o świadczenia/transakcje pomiędzy spółkami tworzącymi podatkową grupę kapitałową.

Generalnie podatkową grupę kapitałową mogą tworzyć spółki z o.o. i akcyjne, gdzie jedna ze spółek stanowi podmiot dominujący mający określony udział w kapitale spółki lub spółek zależnych. Dodatkowo spełnione być muszą pewne dodatkowe warunki opisane w Ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (wysokość kapitału zakładowego, brak zaległości podatkowych czy określony udział przychodu w dochodach), zaś umowa o utworzeniu podatkowej grupy kapitałowej musi być zawarta w formie aktu notarialnego na okres co najmniej 3 lat, oraz zgłoszona do urzędu skarbowego.

Z punktu widzenia przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych taka podatkowa grupa kapitałowa jest odrębnym podatnikiem, co oznacza, że gdybyś miał taką grupę kapitałową to:

  • tylko ona płaci podatek dochodowy, podatku nie płacą poszczególne spółki, które wchodzą w skład podatkowej grupy kapitałowej,
  • podatek dochodowy liczony jest od łącznych dochodów uczestników podatkowej grupy kapitałowej, a zatem rozliczenia pomiędzy spółkami – członkami podatkowej grupy kapitałowej tworzą przychody i koszty uwzględniane przy ustalaniu jednej podstawy opodatkowania.

Zatem skoro w przypadku podatkowej grupy kapitałowej – członkowie takiej grupy płacą tylko jeden podatek dochodowy będący sumą danych podatkowych spółek tworzących Grupę – to warunki finansowe z umów zawieranych przez poszczególne podmioty z Grupy nie mają większego znaczenia na ustalenia łącznej wartości podatku.

W tym przypadku generalnie nawet nierynkowy charakter transakcji pomiędzy spółkami tworzącymi podatkową grupę kapitałową nie prowadzi do osiągnięcia przez dany podmiot korzyści podatkowych np. związanych z ujawnieniem się straty podatkowej.

Zatem jeśli chciałbyś uniknąć tworzenia dokumentacji podatkowej dla spółek powiązanych kapitałowo to możliwym instrumentem pozostaje utworzenie podatkowej grupy kapitałowej.

Szkoda tylko, że warunki dla stworzenia takiej podatkowej grupy kapitałowej są tak bardzo ostre, co ogranicza praktyczne ich zastosowanie. No ale taka niestety już wola naszego ustawodawcy :).

Czy tylko kompletna dokumentacja podatkowa może Cię ochronić?

Małgorzata Gach        03 marca 2017        Komentarze (0)

Przepraszam za przerwę w blogowaniu, ale kwestie osobiste …………zmiany, zmiany, zmiany…………………niestety jeszcze nie zakończone …………………… sami rozumiecie …………………. 🙂

Natomiast przechodząc do meritum, w jednym z tekstów na blogu pisałam, że generalnie brak jest – zarówno na bazie „starych” przepisów jak i nowych – istniejących od 1 stycznia br. – obowiązującego urzędowego wzoru dokumentacji transakcji z podmiotami powiązanymi.

Rozczarują się zatem ci, którzy chcieliby mieć prostą tabelkę do wypełnienia. Takiej tabelki brak. Musicie zrobić ją sami.

Natomiast zarówno w przypadku dokumentacji robionej na „starych” przepisach, jak i dokumentacji po zmianach pojawić się może pewne pytanie.

A co jeśli przygotowana dokumentacja transakcji z podmiotami powiązanymi nie jest do końca kompletna?

Co do niekompletności dokumentacji podatkowej, to jest niestety tak, że do tej pory nie ma utrwalonego np. orzecznictwa sądowego w tym zakresie. Skutków nie regulują także przepisy prawa. Czyli sytuacja lekko patowa.

Jednak wydaje się, że można sformułować przynajmniej pewne tezy ogólne:

  • brak dokumentacji podatkowej, lub jej niekompletność w żadnym razie nie mogą skutkować przyjęciem przez organ podatkowy z automatu, że transakcja, którą przeprowadziłeś nie została zrealizowana po wartościach rynkowych,
  • niekompletność dokumentacji podatkowej nie powoduje powstania z automatu zasady, że to Ty musisz udowodnić, że transakcja została dokonana po cenach rynkowych. Obowiązek ten spoczywa w dalszym ciągu po stronie organu podatkowego,
  • sporządzenie dokumentacji podatkowej nawet w formie okrojonej, rozumianej jako obejmującej krótszy opis czy brak innych elementów, które podatnik uznał za mało istotne – nie powinno do prowadzić do uznania, że sporządziłeś  dokumentację podatkową nierzetelnie, niezgodnie z konkretnym stanem faktycznym.

Skoro ani orzecznictwo, ani doktryna nie przesądzają obecnie, jaki będzie skutek przedstawienia dokumentacji podatkowej niekompletnej, to oczywista – z tzw. ostrożności procesowej – żeby nie narazić się na 50% stawkę podatku, mogę doradzać Ci sporządzenie dokumentacji podatkowej w formie możliwie najpełniejszej i kompletnej.

Oczywiście wtedy, gdyby Twoja dokumentacja w taki czy inny sposób została zakwestionowana, zapraszam do kontaktu.

Powalczymy. mam nadzieję z dużym sukcesem 🙂