O blogu

Tematy trudne to wyzwanie. Tak też podchodzę do tematyki cen transferowych. Cenami transferowymi zainteresowałam się chyba w typowych okolicznościach.

Klient kancelarii, a dokładniej jego dyrektor finansowy dostrzegł konieczność posiadania dokumentacji podatkowej, bo przecież „transakcja o tak dużej wartości ze spółką powiązaną a tutaj nic nie jest przygotowane, a co będzie jak nas wezwą o przedłożenie dokumentacji podatkowej? 7 dni? Kto z tym zdąży?!”.

I trzeba było tematem się zająć, co jak się okazało nie było wcale łatwe.

Tematyka ta jest przy tym dość szeroka, bo obejmuje nie tylko to co wynika z przepisów podatkowych, prawa handlowego czy cywilnego ale i elementy analizy finansowej czy rachunkowości.

Nie jest to zatem proste, ale mam nadzieję, że dzięki temu blogowi stanie się łatwiejsze.

Zapraszam zatem do czytania i komentowania.

*****